Dlaczego broda się kręci? O pielęgnacji słów kilka.

Odpowiedź na to pytanie nurtuje praktycznie każdego brodacza. Dlaczego broda się kręci? W wielu przypadkach związane jest to z anatomiczną budową włosa, który ma tendencję do zawijania się. Istnieje kilka sposobów, dzięki którym unikniemy tego palącego problemu. O czym należy pamiętać? W jaki sposób ułatwić sobie życie rano?

Dlaczego broda się kręci?

Odpowiedź na pytanie „Dlaczego broda się kręci?” nurtuje brodaczy tak długo, jak mężczyzna zaczął przejmować się detalami swojego wyglądu. Problem leży w genetyce – badania pokazują, że 70% właścicieli zarostu nie posiada idealnie prostych włosów. Co za tym idzie, ich futra wykazują tendencję do kręcenia się lub falowania. W skrajnych przypadkach niesforne włosy mogą wędrować w naprawdę przeróżnych kierunkach. Z tego powodu warto wiedzieć, jak okiełznać ten poranny chaos.

Sposób pierwszy: mycie i suszarka

Na kręcącą się brodę najczęściej pomaga bardzo proste rozwiązanie. W wielu przypadkach wystarczy po prostu umyć swoje futro, a następnie wysuszyć dobrą suszarką. Warto wspomóc się okrągłą szczotką fryzjerską, wykonując swoiste „odwijanie” zarostu w drugą stronę. Uważaj jednak, żeby nie przesadzić z siłą nacisku. Zbyt mocna próba wyprostowania włosa może skończyć się jego wyrwaniem. Musimy jednak pamiętać, że włos po takim zabiegu będzie wysuszony, a tym samym konieczne będzie jej nawilżenie olejkiem.

Sposób drugi: balsam, mycie i suszarka

Balsamy do brody z zasady mają za zadanie utrzymać w szachu nasz poranny chaos na twarzy. W niektórych przypadkach może się jednak okazać, że użycie samego kosmetyku nie będzie wystarczające. Najlepszy efekt uzyskamy, jeżeli nałożenie balsamu poprzedzimy powyżej opisanymi czynnościami, tj. umyciem futra oraz jego wysuszenie za pomocą suszarki oraz okrągłej szczotki do włosów.

PAMIĘTAJ! Być może wystarczającym działaniem będzie używanie szamponu do brody o delikatnej konsystencji oraz systematyczne czesanie w jednym kierunku. W dłuższej perspektywie takie zabiegu pielęgnacyjne przyniosą pożądany kształt oraz sposób układania się włosa.

Czego unikać w trakcie prostowania?

Przede wszystkim – nie warto suszyć bardzo mokrej brody. Zanim użyjesz suszarki, porządnie wytrzyj swoje futro w ręcznik. Warto chwilę odczekać, aż włosy nieco przeschną. Dzięki temu na Twojej brodzie nie będzie kropel wody, które mogłyby podnieść temperaturę i doprowadzić do dodatkowego wysuszania zarostu. W trakcie wykonywania tej czynności wybierz raczej chłodny nawiew. Wprawdzie gorące powietrze znacznie szybciej osuszy Twoje futro, to przyczyni jednak do pojawienia się efektu „szczeciny dzika”. Czyli twardego, wypadającego i nierzadko swędzącego zarostu.

Co jeszcze może podziałać?

Już wiemy, dlaczego broda się kręci. Znamy dwa najczęstsze sposoby, dzięki którym zdyscyplinujemy nasze futro. Jeżeli jednak żaden z nich okaże się nie wystarczający po kilkunastu próbach, a koniecznie chcesz wyprostować swoje włosy na twarzy – pozostaje ostateczne rozwiązanie. Ekstremalne w efektach, ekstremalne w niechcianych konsekwencjach i ekstremalnie „babski” – użyj prostownicy do włosów. Przed tym zabiegiem zabezpiecz swoją brodę olejkiem lub balsamem, by nie doprowadzić do „przysmażenia” włosów. Uwierz – nie ma nic gorszego, jak kawałek spalonego futra, które nadaje się tylko do obcięcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *